Wiem ,ze czasem cos nie wychodzi przy tworzeniu roznych prac.
Ale tak jak Ja zepsulam sama to co zrobilam, ech szkoda mowic :(
Ale ,ze mam potrzebe wyzalenia sie to Wam pokaze co zrobilam.
Jakis czas temu Ania z bloga Hand Made By Anna zamowila u mnie torby na jej Piekne lale.
Z logo bloga i lala.
No dobrze wzielam sie wiec za malowanie.
I przyznam sie szczerze ,ze spodobalo mi sie to co mi zaczelo wychodzic.
A wyszlo tak :
Duzo czasu potrzebowalam na naszkicowanie napisu ,pozniej jego pomalowanie.
Nastepnie lala szkicowanie i malowanie .
Ale mysle efekt koncowy byl tego wart .
A co sie stalo
To jest czerwona bawelna, aby buzia i dodatki na sukience i buciki slicznie wygladaly musialam dwa razy malowac. A i nawet robic biale podklady dla zoltej farby.
Tak jak widac na zdjeciu wyzej ,nawet kwiatuszek ,kokardka ,buciki byly dwa razy malowane.
No ,ale co sie stalo.
Po malowaniu ,obszyciu toreb chcialam je przeprac.
I tak jak moje od dzieci torby wzucilam do pralki na 30 stopni.
Z torbami od dzieci nic sie nie stalo ,noo ale ja glupia nie pomyslalam o tym podwojnym malowaniu :(:(
I same zapewne wiecie jakie sa efekty aplikacji czasem po praniu :(:(
Po wyciagnieciu z pralki dwie torby poszly od razu do smieci.
Dwie zostawilam bo znosnie wygladaja,ale i tak korci mnie ,aby je wyzucic :(:(
Napisy sa Sliczne nadal,ale lale nie za bardzo juz.
Jedno co mnie pociesza to to ,ze podczas malowania dwie torby mi nie wyszly tzn na jednej napi ,na druga pedzelek mi spadl z czarna farba i sie nie nadawaly.
I z tych dwoch toreb powstala jedna poszewka dla Ani .
Aniu jeszcze raz Baardzo ,ale to Bardzo Cie Przepraszam za moja glupote :(:(
A poszewka ,miala byc niespodzianka dla Ani wyszla tak .
Aniu Pranie Reczne Tylko :)
To moze Ci posluzy troszke .
Fajna lala prawda ? :)
Na koniec milo mi ,ze spodobala sie Wam Swinka :)
Obiecalam Madzi ,ze napisze przepis na oponki ,ale to juz mysle w nastepnym poscie.
Przepraszam Was za tego posta ,ale mialam potrzebe wyzalenia sie.
No i i tak chcialam Wam pokazac nad czym pracowalam. Tylko szkoda ,ze tak sie zniszczylo to co zrobilam.
Bede pamietac na przyszlosc, znowu nowa lekcja.
No i dobra strona tego wszystkiego to taka ,ze to stalo sie u mnie nie u Ani. To akurat mnie cieszy.
No i dobra strona tego wszystkiego to taka ,ze to stalo sie u mnie nie u Ani. To akurat mnie cieszy.
Zycze Wam Moje Drogie Milego Weekendu !!!
Pozdrawiam Serdecznie
Agnieszka