Witam Was Serdecznie :):)
Ciesze sie ,ze spodobal sie Wam pokoik dzieci :)
Zrobilam dodatkowe poleczki dla malej ,ale to juz jak moj maz je powiesi to Wam pokaze jak wyszlo :)
Dzisiaj bedzie o maszynie Funfel nówka niesmigana :):):)
Kto ma ochote wyprobowac ??? :)
:):)
No dobrze moze zaczne od tego jak to sie stalo ,ze zrobilam maszyne do szycia :)
Kilka dni temu zajzalam do pewnej dziewczyny co zalozyla swoj zaklad krawiecki u nas.
Trafilam tam w poszukiwaniu oczek dla slonika :)
I tak sie udalo ,ze moje sloniatko widzi :):)
Ladnie podziekowalam , nawet nie musialam nic placic :) I tak dostalam dwa koraliki ,ale to za chwilke o sloniatku :)
Zaraz na drugi dzien jak pojechalam na zakupy od tak bez jakis przemyslen ,zastanawiania sie godzinami co powiem zajzalam do tej dziewczyny jeszcze raz i od tak powiedzialam ,ze mam cos dla niej :) ( to bylo w zeszlym tygodniu jak sie nie myle w czwartek :))
Pierwsze co zobaczylam to byl maly usmiech i oczy troszke zszokowane :):)
Od razu sie poprawilam ,ze to na dekoracje przy szybie i ze nie chce za to pieniedzy i ze mowie o tym wczesniej ,tak ze jak w poniedzialek przyjade to zeby mnie nie wyzucila :) :) hihi
Zmieszana dziewczyna usmiechnela sie i powiedziala ,ze dobrze ,no bo co miala powiedziec ??!! :)
Jakas wariatka przyszla i chce dawac od tak Cos ,bo nawet nie powiedzialam jej o co mi chodzilo :)
No i tak powstala wlasnie maszyna krawiecka ,no bo co innego lepiej by tam pasowalo ?? :):)
Ale ,zeby nie bylo tak pusto uszylam jeszcze guziczki :):)
Pamietalam o kursiku Basi ,dzieki ktorej wlasnie mam tego bloga :)
Srednica guziczka to 27 cm. Taki dosc spory guziczek :):) Przymiarki robilam z zolta pianka ,ale to nie bylo to czego chcialam,a guziczkow normalnych pasujacych nie mialam.
I tak przyszedl mi do glowy pomysl ,aby zrobic szydelkowe guziczki :) Niestety przez to ,ze sie spieszylam nie zrobilam zdjecia juz wszystkich razem gotowych.
Byly dwa z niebieskimi guziczkami i dwa z bialymi :)
Co do maszyny jezeli jestescie ciekawe jak powstawala.
Pamietalam torcik Kasi z Twoje DIY :) Z Okazji urodzin Castoramy.
I tak zamiast torcika u mnie powstala maszyna :)
Poprosilam Kasie o przepis na mase solna ,jednak jak juz przyszlo do szykowania znalazlam inny przepis od Oliwii z Oliwia Art Deko :)
Kasiu Przepraszam Cie za zamieszanie !!!
I teraz kilka zdjec z tego jak powstawala maszyna :)
Troszke sie wzorowalam na mojej :) Ale i tak wkoncu wyszla inna :)
Do masy dodalam barwnik spozywczy niebieski.
Do dekoracji uzylam korka jak widac :) Motylki z zawieszki. A to plastikowe cos ,na tym plastiku byla nawinieta wstazka jedna jak kupowalam :) Maz przecial i gotowe :) Czesci doklejalam klejem na goraco. Nawet igla jest z wykalaczki :) No i nie moglo zabraknac nitki :):) Acha i za mala sukieneczka od malej :)
Jeszcze przed wyjsciem zrobilam z pudeleczek po Raffaelo podstawki :)
Poniewaz sama wlascicielka na wystawie miala kilka prac szydelkowych miedzy innymi buciki ,czapeczki.
Tak bedzie mogla na nich postawic chociazby te buciki i od razu bedzie inaczej wygladac mysle :)
I jak ??? :):)
Zawiozlam i sie wszystko spodobalo :)
Troszke mi ulzylo ,poniewaz nie martwilam sie robotkami,a reakcja obdarowanej :):)
Uslyszalam : Co bym chciala za to?!
Odpowiedzialam ,ze moze dam jakies dwie swoje prace do sprzedania na wystawe ,moze ktos skusilby sie i chcialby cos kupic mojego :)
I tak musze teraz cos uszyc :):)
Od czegos trzeba zaczac :)
Takie te moje poczatki Nowe :)
Dziekuje Kolezankom co trzymaly kciuki :):)
Na koniec tego juz dluuugiego posta
Nie wyszla jak oryginal ,ale i to wlasnie mi sie w niej podoba ,ze jest taka wlasnie po czesci moja :):)
:
:
:):)
Mam nadzieje ,ze udalo sie Wam dotrwac do konca posta :)
Pozdrawiam Was Serdecznie :)
Agnieszka