OBSERWATORZY

niedziela, 16 czerwca 2013

Lubicie robic pierogi ?? :)

Witam Was wieczorowa pora :) 

Ja dzisiaj ooo Pierogach :) 
 Chcialabym Wam pokazac ,napisac : Dlaczego lubie robic pierogi :) 
Ogolnie robie ruskie ,jak i z kapusta kiszona i ziemniakami zamiast grzybkow :) 

Wiem ,ze to jest czasochlonne ,ale na prawde lubie je robic :) 
Odkad pamietam moja babcia po zrobieniu ciasta brala odcinala kawaleczek i walkowala poczym wycinala szklanka koleczka :) I robi tak do dzisiaj :) 

Dla mnie to zaaa dluugo trwa !!! 
I te resztki co trzeba pozbierac po wycieciu koleczek i znowu ugniatac i wycinac 
To niee dla mnie :) 

Moja mama kiedys zobaczyla u kolezanki jak ona robi koleczka na pierogi 
iiii taaak juz wieeele lat i Ja to praktykuje :):) 

Pragne Wam przedstawic mala fotorelacje coo i jak :) 
Moze akurat Wam sie spodoba moja metoda :)  
Jedno czego zapomnialam to zrobic zdjecie ugotowanych pierozkow z cebulka i smietanka :) 
Niezle noo ale nic ,pokaze too co mam :):) 


Jak najbardziej najzwyklej posklejane :) Tak ,aby w calosci wyszly z garnka po ugotowaniu :):) 

Co bedzie potrzebne :) 
Ciasto wyrobione na pierogi :) 
Ja zrobilam z prawie kg maki pszennej 
i hmm dwie szklanki wody przegotowanej cieplej 
( nie zimnej i nie goracej ,Cieplej tak aby sie nie poparzyc :) 

Noz 
Szklanka  

Odcinamy kawaleczek ciasta i rolujemy jak na kopytka :) 


Ja robie pierogi na blacie u mnie , maam wieelki zamiar kupic nowy ,wiec prosze nie zwracajcie uwagi na to jak juz porysowany jest :):) To mnie jeszcze bardziej przybliza do kupna nowego ,aa wtedy juz obowiazkowo moje deseczki beda jeszcze czesciej uzywane :)

A wiec dobrze : Takiego weza :) kroimy na male kawaleczki :) 


Tak jak widac na zdjeciu wyzej. Nastepnie odwracamy kawaleczki tak jak widac na zdjeciu nizej ... 


Dodatkowo na zdjeciu wyzej pokazalam Wam (ten kawaleczek po prawej stronie ) jak formuje paluszkami, zaokraglam go delikatnie. 

Nastepnie przekladam do maki ,poniewaz to jest strona co sie kleii ciasto 


Delikatnie naciskam kciukiem i z druga strona robimy to samo i powstaje nam 
cos o takim ksztalcie 


Na zdjeciu widac ,ze baterie w aparacie zmienilam i lampa sie wlaczyla haha :) 
Nic nie szkodzi ,ze tyle maki. Mozna delikatnie wstrzasnac i bedzie jej mniej :) 

Nastepnie do akcji wkracza szklanka :) 
Kladziemy hmm nie wiem jak to nazwac hmm koleczko :):) 
Koleczko kladziemy na blacie bez nadmiaru maki :) 
Szklanka rolujemy od gory w dol raz i obracamy placek w poprzek i znowu rolujemy raz i ukazuje nam sie placek w ksztalcie koleczka :) 





:):) 

Dalej juz mysle nie musze nic tlumaczyc :) 
Dodam jedynie 

Z nadmiaru maki placuszkiem wstrzasnac i bedzie ok :) 
Jezeli wyda sie Wam ciasto zaa grube ten plasterek ,wystarczy paluszkami delikatnie poprzygniatac ,uformowac jak kto woli :) 

I jaak ? Czy takim sposobem  Zachecilam Was chociaz odrobinke do zrobienia pierozkow ???? :) 

Zapewne na poczatku bedzie to trwalo troszke dluzej ,alee zapewniam Was ,ze jak juz dostaniecie wprawy to pierozki beda szybciutko gotowe :) 
Ja na cale zrobienie pierozkow z ugotowaniem wszystkich jakie zrobie potrzebuje niecale dwie godzinki :) 
Mysle ,ze i Wy dacie sobie Suuper rade z nimi :) 

Koniec lekcji :):) 

Na koniec pragne sie pochwalic moja corcia :) 
Moja Niunia jeszcze w dzien sypia raz tak conajmniej godzinke ,czasem dwie. 
Teraz jak ma to nowe lozeczko to jak ja ja klade to i tak wstaje sama,alee 
po jakiejs chwilce po tym moim kladzeniu Niunia juz dwa razy mi od tak znikla z widoku :) 
Okazalo sie ,ze poszla sama do pokoiku ,polozyla sie :) Nawet  sie przykrywa sama co mnie baardzo cieszy :):) 
 Alez ta nasze dzieci rosna ,dorastaja :) 

Od niedawna mamy w domu nocnik :) 
Nasze dziewcze jest nim zainteresowane :) 
Taak nawet baardzo ,ale z tego co zauwazylam to najpierw robi siku do pampersa a pozniej chce siedziec od tak :):) 
hmm mam wrazenie ,ze nocnik jak na razie trakuje jako przewietrzenie dupki :) i po prostu jako stoleczek do posiedzenia :) 

Uwazam ,ze na wszystko jest czas ! Tak bylo z lozkiem i teraz jest Suuper :) 
Jak rowniez od kilku dni Emilie pije sama ze szklanki :) 
Widze ,ze do tego dorosla i chce tego. 
Nie naciskam na nic. Choc zapewne jak juz na prawde przyjda cieple dni to pojda w ruch majteczki i wszystkie sciereczki powyciagam do czyszczenia podlog :):) 

Na koniec nasza corcia na tronie :):) 


:) 

Dziekuje za przemile komentarze pozostawione pod ostatnim postem :) 

aaaa  i zapomnialabym :) 
To tak ode mnie samej :)
Zapraszam chetne mamy do szycia ciuszkow dla dzieci do Pauliny :)  
Oczywiscie chodzi mi o takie mamy co chca sie nauczyc szyc ciuszki :) 
Ja z checia sprobuje :)  

Wszystkiego dowiecie sie tutaj :)


Zycze Wam Spokojnej Nocy :) Jak i udaanego Slonecznego Nowego tygodnia :):) 

Serdecznie Pozdrawiam :) 
Agnieszka

42 komentarze:

  1. ja lubię lepić :D i czasami to robię tylko po to żeby się odstresować :D wyrabianie ciasta pozwala na wyładowanie złej energii :D a potem cała zamrażalka aż sie ugina od zapasów na bardziej leniwe dni :D

    Jutro pierwszy post! trzymaj kciuki :D

    p.s. wiesz że do Szczecina na TSR przyjeżdża Nelly Furtado?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaa post trzymam kciuki :):)
      Bedzie czy nie bedzie jedno jest Pewne :) JA TAM MUSZE DOJECHAC, MUSZE BYC I JUUZ :):) Buziaki :)

      Usuń
  2. LUBIĘ ROBIĆ PIEROGI ALE NA SZYDEŁKU HAHAHA tak to nie bardzo :P

    buźki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi Tak wiem wiem i wiesz co Niezle Ci te pierogi szydelkowe wychodza :):):) Buziaki

      Usuń
  3. Pierogi sama lepiłam tylko raz w życiu :) To domena mojej babci ;) Ale Twój sposób ciekawy :)
    Twoja Emili robi się coraz bardziej samodzielna :)
    Moja Lenka już prawie tydzień chodzi po domu bez pieluchy i idzie jej wspaniale :D Najpierw cieszyła się z faktu, że może latać po domu z golą pupą, dywan musiałam zwinąć, bo na początku nie zawsze nam się udało zdążyć na nocnik ;) Potem nauczyła się kontrolować - zaczynała sikać na podłogę, wtedy ja wołałam "nocik", wstrzymywała i kończyła na nocniku :) Dwa razy mnie zaskoczyła, bo przyniosła mi nocnik pokazać, że sama zrobiła siku :D Ostatnio byłyśmy w sklepie i sama sobie wybrała kilka majteczek i dzisiaj za każdym razem wołała, że chce na nocnik siku czy kupkę i dopiero pod koniec dnia troszeczkę popuściła, ale resztę skończyła na nocniku :) Jak dalej będzie tak pięknie wołać, to spróbujemy wyjść bez pieluchy na dwór ;) Oby tylko pogoda była :) Pozdrawiam :) A i jeszcze się pochwale, że dzisiaj powiedziała do mnie "Mamusia kochania" i to kilka razy z wielkim przytulaniem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Suuuper :):) Baardzo fajnie sobie radzi Twoja malutka z nocnikiem :):) Trzymam kciuki ,aby radzila sobie coraz to lepiej :):) I ciesze sie ,ze powiedziala Mamusiu too wlasnie dla Ciebie i tak powinno byc zawsze :):) Na prawde sie ciesze :) Buziaki :)

      Usuń
  4. ja to mam w domku pierogowe potwory heheh i tak co jakiś czas im serwuje ... a Niunia swietnie na nocniczku wyglada i gratuluje pierwszych samodzielnych kładzeń sie moje czekają na łózko pietrowe i zobaczymy jak to bedzie .. pozdrawiam ciepoluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Ponoc lozko pietrowe to niezla frajda ,wiec na pewno bedzie dobrze :):) Pozdrawiam Cie Serdecznie :):)

      Usuń
  5. Nie cierpię robić pierogów, wykorzystam natomiast Twój sposób może to chociaż troszkę spowoduje,że polubię je lepić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ,ze choc troszke ten sposob poprawi Ci nastroj przy robieniu :) Trzymam kciuki za to :):)

      Usuń
  6. Ale mi apetytu narobiłaś :-)
    A dziś bez obiadu, bo biegiem z pracy do pracy... :-(
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To po drodze wpadnij do mnie :) Mam jeszcze kilka pierozkow i sie podziele :):) Milego Dnia Tobie rowniez zycze :) Buziaki

      Usuń
  7. Wstyd sie przyznać ale nigdy nie robiłam sama pierogów chyba musze spróbować, u nas też rozpoczęła sie przygoda z nocnikiem z różnymi efektami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ,ze jezeli chodzi o pierogi to to zaden wstyd. Niestety one sa czaasochlonne,plus dochodzi do tego jak ciasto wyjdzie ,bo to rowniez od tego zalezy jak sie bedzie lepic te pierogi. Sprobowac mozna :):) Trzymam kciuki rowniez za Twoja niunie ,aby to nocnikowanie szlo jej cooraz to lepiej :)

      Usuń
  8. Moja niechęć do robienia pierogów jest bardzo, bardzo wielka, ale uwielbiam je jeść :) Mam u siebie takie miejsce gdzie można kupić pierogi ręcznie lepione i z tego korzystam. Czasem się zdarzało, że robiłam pierogi, nawet wszystkim smakowało, ale to nie na moje nerwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) No tak to wiele pracy ,ale jak i masz u siebie miejsce z dobrymi pierozkami to tez suuper :) Pozdrawiam :):)

      Usuń
  9. Ja jeszcze nigdy się nie zabierałam za pierogi. Nie mam chęci. Sposób wydaje mi się dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znoszę robić pierogów,ale robię conajmniej raz w tygodniu,bo dzieci chcą:/ Ja wykrawam szklanką jak mama,babcia i prababcia pewnie też:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) To zapewne przez to ,ze robisz je raz w tygodniu :) Ja nie czesciej jak na dwa trzy tygodnie :):) Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ja uwielbiam pierogi przez duże U - ale jeść :P hehe dla mnie to zbyt pracochłonne chociaż Twój sposób wydaje się rzeczywiście szybszy i może kiedyś się wezmę do roboty :p
    a córcie masz wspaniałą super, że przynajmniej chce siadać na nocnik - nawet po zrobieniu w pampersa, mój 20 miesięczny syn mi ucieka jak tylko się spytam czy chce na toaletę czy nocnik a ile mamy biegania żeby zmienić pieluchę :)
    ale - tak jak piszesz na wszystko przyjdzie czas :D
    pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Moze akurat kiedys sprobujesz zrobic pierogi moim sposobem i zobaczysz jak latwo i szybko sie je robi :):)
      Trzymam kciuki za Twojego maluszka :) I on wkoncu nabierze ochoty na nocnik :) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Ja uwielbiam je jeść :)) możesz mi narobić trochę to sobie zamrożę hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi zaaa dobrze by Ci bylo :):) Ale jak bede w Polsce to moge Ci pomoc przy ich robieniu :):)

      Usuń
  13. Ja i moje dzieci uwielbiamy pierogi z kapustą, taką przesmażaną ale bez grzybów:)
    Na słodko wcale im nie smakują;)
    Ale robić ich za bardzo nie lubię:) Następnym razem spróbuję Twoim sposobem, może rzeczywiście będzie szybciej:)
    Moje dzieci (przerabiałam to trzy razy) nauczyły się załatwiać na nocnik, gdy każdy miał z nich 2 i pół lat. Gdy próbowałam szybciej to za nic nie chciały. Więc nic na siłę;)
    A spać w dzień przestały gdy skończyły dwa lata. Wszystkie tak samo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Musze sprobowac z przesmazana kapusta pierozki :) Taka prawda Kochana Nic na sile :):) Moja malutka jeszcze sypia w dzien, bez snu to ciezko jej dotrwac do wieczorka. Mam nadzieje ,ze nowy sposob robienia krazkow Ci sie spodoba :)
      Buziaki

      Usuń
  14. Uwielbiam pierogi :))) i oczywiście też sama robię.
    Tron rewelka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Dziekuje za mile odwiedzinki :) Buziaki

      Usuń
  15. Uwielbiam pierogi :))) i oczywiście też sama robię.
    Tron rewelka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja planuje zrobić pierogi już od roku :) i na razie na planach pozostałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi :):) Moze wkoncu ktoregos rooku zrobisz je :):) Buziaki

      Usuń
  17. Kiedyś miałam taki okres,że robiłam pierogi ruskie w każdy piątek :D bo było dużo domowników, grono się zmniejszyło i teraz robię rzadko :) Tron królowej :) Pozdrawiam buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Ja rowniez robie raz na jakis czas taak jeszcze baardziej smakuja :) Dziekuje za mile odwiedzinki :) Buuziaki :)

      Usuń
  18. Lubie pierogi! Jak mnie ochota najdzie to robie! Malenka swietnie sobie radzi!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam pierogi, a z Twojego sposobu na pewno skorzystam, bo w robieniu pierogów nie lubię najbardziej tego wałkowania :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ,ze choc troszke Ci sie spodoba ten moj sposob :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. nie przepadam za robieniem pierogów,a robie tak,że rozwałkowuje i wycinam szklanka lub czyms podobnym kółka:)Uwielbiam z serem lub z truskawkami,a z kapustą,grzybami czy miesem juz nie tak bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Sprobuj Elu z kapusta kiszona gotowana i ziemniakami plus cebulka :) Smazone Uwielbiam :):) Buziaki :)

      Usuń
  21. Rety, robiłam pierogi raz w życiu - jakieś 10 lat temu i stwierdziłam, że to mi jednak za dużo czasu zajmuje, ale może i Twój sposób jest szybszy... Może kiedyś spróbuję :)))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) Moze akurat Ci sie spodoba i zaczniesz czesciej robic pierogi :):)

      Usuń
  22. Kurs pierogowy zupełnie nie dla mnie- to nie moja działka. Choć z chęcią je jadam oczywiście. I podziwiam osóbki, które potrafią je kleić :) Za to temat nocnikowo- piciowo- sypialniany jest mi jak najbardziej znany :)

    OdpowiedzUsuń